Podjęcie współżycia seksualnego wymaga od obojga partnerów osiągnięcia takiego stanu, w którym pragną oni zbliżenia i zaspokojenia rozbudzonych żądz. Okazuje się, że nie jest to sprawa taka oczywista. Z danych statystycznych wynika, iż co raz częściej zapominamy o tak zwanej grze wstępnej, która ma ogromne znaczenie, zwłaszcza dla kobiet. Przyjmuje się, że mężczyzna jest gotowy zawsze, natomiast kobieta potrzebuje romantycznej otoczki, gdyż tylko w atmosferze miłości i bezpieczeństwa jest w stanie osiągnąć orgazm.

Miłosne uniesienia

Życie w biegu nie sprzyja miłosnym uniesieniom, dlatego warto zatroszczyć się o te kilka nawet minut pieszczot i budowania odpowiedniej atmosfery. Ma to znaczenie nie tylko z psychicznego punktu widzenia, ale również z fizjologicznego. Odpowiedni poziom podniecenia u kobiet zmniejsza ryzyko urazów i infekcji. Dzieje się tak dlatego, że w trakcie podniecenia wydzielany jest śluz, który odpowiednio nawilża miejsca intymne, tym samym niweluje prawdopodobieństwo otarć. Daje to również poczucie komfortu, dzięki czemu łatwiej kobiecie osiągnąć orgazm. Okazuje się, że ponad czterdzieści procent kobiet w Polsce nie czerpie przyjemności z seksu i nie osiąga orgazmu. Jest to problem społeczny, gdyż satysfakcjonujące życie intymne na bezpośredni wpływ na jakość funkcjonowania jednostki.

Spełnij swoje fantazje

Gra wstępna jest też dobrym momentem na poznawanie swoich najskrytszych pragnień i fantazji. To właśnie wówczas budowana jest więź i poczucie bezpieczeństwa. Świadczy to o tym , że obie strony pragną spędzać wspólnie czas i jest on równie ważny jak sam seks. Potwierdzają to liczne badania na ten temat przeprowadzone w grupie par, które pomijają zupełnie „grę wstępną”, oraz par, które zawsze o tym pamiętają. To właśnie w pierwszej grupie zauważa się większą żywiołowość i siłę uczucia. Związki te są zwykle trwalsze i szczere. Kobiety zaś częściej doznają orgazmu i są chętniejsze do podejmowania współżycia z partnerem. Dlatego właśnie nie pozwólmy, aby wszechobecny pośpiech dostał się i do naszych sypialni.